Jaką rolę odgrywają emocje w życiu człowieka?

Wiele osób pragnie odczuwać wyłącznie przyjemne emocje takie jak radość, euforia, miłość, motywacja i nadzieja. Trudne często wzbudzają negatywne reakcje, dlatego człowiek czasem wzbrania się przed ich przeżywaniem. Niektórzy próbują przed nimi uciec, przez co nieprzyjemne emocje nabierają na sile i jeszcze bardziej dopominają się o uwagę. Choć może wydawać się to zaskakujące, to wszystkie są nam potrzebne. Ostrzegają bowiem przed zagrożeniami, wskazują na niezaspokojone potrzeby i motywują do działania.

Dlaczego trudne emocje są negatywnie odbierane przez ludzi?

Trudne emocje nierzadko wzbudzają w ludziach lęk. Najczęściej pojawia się obawa, że złość, smutek czy żal okażą się równie niszczycielskie jak tsunami. Niektórzy uważają, że tak silne przeżycia pozbawiają ich logicznego myślenia. Tymczasem emocje, nawet te najbardziej nieprzyjemne, nie są złe, gdyż informują nas o czymś ważnym. Problem polega na tym, że nie każdy potrafi je rozpoznać. Lęk, gniew, frustracja czy smutek nikomu nie zagrażają, gdyż z reguły trwają chwilę, pod warunkiem, że zostaną wysłuchane. Niestety, niektóre osoby przed nimi uciekają, co przynosi efekt odwrotny do zamierzonego. Im dłużej odwlekamy konfrontację, tym bardziej smutek czy żal nabiera na sile. Nie oznacza to jednak, że możemy pozwalać na to, aby ponosiły nas emocje. Aby tak się nie stało, warto nauczyć się nimi zarządzać i zaakceptować je takimi, jakimi są. Im lepszy nawiąże się z nimi kontakt, tym łatwiej wyłuskać z nich cenne informacje.

O czym informują nas emocje i jaką pełnią rolę?

Emocje, które odczuwasz, potraktuj jako sygnał. To zwykły komunikat, postaraj się go nie oceniać. Nie wszyscy dorastaliśmy w sprzyjającym środowisku, dlatego czasem postrzegamy złość jako powód do wstydu, a zazdrość jako słabość ludzkiego charakteru. Gdy czujesz, że zalewa Cię emocjonalna fala, spróbuj przeprowadzić uważną obserwację. Jeśli potrafisz, nazwij to, czego doświadczasz. Następnie zastanów się, do jakich potrzeb, wspomnień i zagrożeń odnosi się dana emocja. Możliwe, że pełni ona również funkcję motywacyjną. Aby lepiej zobrazować to zjawisko, posłużę się pewnym przykładem.

Przykład:
Jola niedawno założyła własną działalność gospodarczą i bardzo zależy jej na tym, aby odnieść sukces w branży. Jednocześnie towarzyszą jej liczne obawy.  Pewnego dnia Jola znajduje na swojej skrzynce mailowej wiadomość od klienta, który został do niej skierowany z polecania jej wcześniejszego zleceniodawcy. Okazuje się, że reprezentuje on branżę, która inspiruje naszą przedsiębiorczynię. Ta jednak odczuwa ścisk w żołądku oraz gonitwę myśli. Jola uważa, że nowe zlecenie ją stresuje i zaczyna zakładać, że mu nie podoła. Zastanawia się, czy warto je przyjmować.

Dlaczego emocje warto odczytywać w szerszym kontekście?

Zatrzymajmy się na chwilę w tym miejscu. Powyższy przykład pokazuje, jak ważną rolę odgrywa umiejętność wsłuchiwania się w emocje. Choć ścisk w żołądku kojarzymy z lękiem, a gonitwę myśli z przytłoczeniem, to, jak przekonuje Lisa Feldman Barrett, powyższe symptomy nie noszą znamion znaków szczególnych. Każdy inaczej przeżywa daną kategorię emocji. Czasem lęk jest silniejszy, czasem słabszy, na dodatek manifestuje się poprzez różne objawy somatyczne. Emocje zawsze warto interpretować w szerszym kontekście. Gdyby Jola lepiej przyjrzała się temu, jak bardzo chce pozyskiwać określonych kontrahentów, mogłaby zauważyć, że jej obawom towarzyszy też ekscytacja. Jeśli na dodatek nasza bohaterka posiada wysoko wrażliwy układ nerwowy, to prawdopodobnie za jej gonitwą myśli stoi skanowanie mózgu w poszukiwaniu kreatywnych rozwiązań dla nowego klienta. Niewykluczone, że odczuwa także delikatny stres, który stanie się motywujący, gdy przystąpi do działania. Zależy jej bowiem na tym, aby jak najlepiej sprostać oczekiwaniom zleceniodawcy.

Dlaczego emocje to nie fakty?

Emocje to nie fakty, choć często tak je traktujemy. Niektóre osoby podczas spotkań służbowych czy załatwiania spraw w urzędzie odczuwają lęk. Ten z ewolucyjnego punktu widzenia ma ostrzegać nas przed potencjalnym zagrożeniem. Lęk pojawia się zarówno w sytuacjach, gdy niebezpieczeństwo jest realne, jak i hipotetyczne. Mózg kieruje się wcześniej zdobytym doświadczeniem i szuka podobieństw między obecnymi a przeszłymi zdarzeniami po to, aby podpowiedzieć nam najlepsze rozwiązanie. Kiedy dostrzega analogię z niebezpieczną sytuacją, przeżywamy lęk.

Przykład:
Paweł odpowiada za poszukiwanie kluczowych klientów dla firmy, którą reprezentuje. Odbywa wiele spotkań służbowych. Na jednym z nich poznaje potencjalnego kontrahenta z branży finansowej. Nieoczekiwanie ogarnia go lęk. Czy warto kierować się nim przy podejmowaniu decyzji? Podpisywanie umowy to działanie, które można przemyśleć. Zazwyczaj żadna ze stron nie podejmuje decyzji ad hoc. Paweł zyskuje czas na to, aby lepiej przyjrzeć się swojemu lękowi i ustalić, z czego on wynika. Jeśli ma on racjonalne uzasadnienie, na przykład klient przyznał wprost, że czasem nagina prawo i oczekuje tego od innych, to emocja Pawła może znacząco wpłynąć na jego ostateczną decyzję. W tym przypadku lęk ostrzega go przed zawarciem umowy z klientem, który nie zawsze działa legalnie. Zdarza się, że odczuwamy niepokój, gdyż napotkana osoba przypomina nam kogoś z przeszłości. Nasz bohater mógł wcześniej pracować dla szefa, który stosował wobec niego mobbing i miał podobne rysy twarzy co przedstawiciel branży finansowej. To wyjaśnia nagły niepokój Pawła i jego sposób postrzegania potencjalnego klienta.

Jak teoria konstruowanej emocji wpłynęła na jej postrzeganie?

Teoria konstruowanej emocji propagowana przez Lisę Feldman Barrett zakłada, że każdy inaczej reaguje na tę samą sytuację, ponieważ dysponuje odmiennym doświadczeniem. Jowita, koleżanka Pawła, mogłaby zachwycić się nowym potencjalnym klientem, gdyż wypowiada się równie rzeczowo jak jej ukochany dziadek. Wprowadźmy jeszcze jedno założenie. Jowita i Paweł  razem odbyli spotkanie z przedstawicielem firmy pożyczkowej. Ostatecznie, pod jej naciskiem, podpisali umowę z nowym klientem. Po 6 miesiącach okazuje się, że żaden z pracowników nie ocenił trafnie kontrahenta. Nie jest on ani skory do mobbingu, ani tak rzeczowy, jak mogłaby wskazywać na to przeprowadzona rozmowa. Często przesyła maile, które pozostawiają szerokie pole do interpretacji, dlatego wprowadzają pracowników w błąd.

Dlaczego odczuwamy lęk i jest to korzystne z punktu widzenia ewolucji?

Choć nie zawsze emocje są tożsame z faktami, to lęk odgrywa ważną funkcję z punktu widzenia ewolucji. Ostrzega nas przed zagrożeniem, które czasem nabiera całkiem realistycznego kształtu. Np. widząc szybko mknący samochód, wstrzymujemy się przed wejściem na pasy, mimo iż obowiązujące prawo zakłada pierwszeństwo pieszego. Nie zawieramy umowy na odległość w trakcie rozmowy z telemarketerem, gdy pewne kwestie pozostają dla nas niejasne. Gdyby człowiek nie odczuwał lęku, mógłby łatwo zginąć lub wpaść w tarapaty, podejmując pochopne decyzje.

Jak miłość przyczyniła się do przetrwania naszego gatunku?

Nie tylko nieprzyjemne emocje przyczyniły się do przetrwania gatunku ludzkiego. Miłość mówi nam, że drugi człowiek jest dla nas ważny, więc warto o niego zadbać. Matka, która urodziła dziecko i kocha je, czuje się zmotywowana do tego, aby każdego dnia otaczać je należytą troską. Cierpliwie, nawet po kolejnej nieprzespanej nocy, zaspokaja jego potrzeby fizjologiczne i emocjonalne. Gdyby człowiek nie odczuwał miłości, moglibyśmy naprawdę martwić się o przetrwanie  gatunku Homo sapiens.

Uwaga!
Jeśli niedawno przyszło na świat Twoje dziecko i czujesz dużo trudnych emocji, wiedź, że za ten stan mogą odpowiadać zmiany hormonalne. Baby Blues, czyli obniżenie nastroju kilka dni o porodzie jest regułą i doświadcza go około 80% kobiet. Jeśli ten stan utrzymuje się ponad dwa tygodnie i się pogarsza – szukaj pomocy specjalisty!

Uważaj na oznaki i objawy depresji poporodowej takie jak: silne wahania nastroju, utrata apetytu, przytłaczające zmęczenie i brak odczuwania przyjemnych emocji.

O czym mówi nam złość?

Złość pojawia się w sytuacjach, w których nasze granice psychologiczne zostały przekroczone. Ich naruszenia mógł dokonać inny człowiek, czasem jednak sami ich nie respektujemy. Osoba, która zostanie potrącona w sklepie przez innego klienta, nie zawsze odczuwa złość. Jeśli ta się u niej pojawia, to znaczy, iż zaistniała sytuacja zrodziła pewien dyskomfort. Sięgając głębiej do indywidualnych doświadczeń oraz biorąc pod uwagę cechy osobowości, można np. zauważyć, że dla danej osoby nietykalność cielesna jest bardzo ważna.

Złość rodzi się także wówczas, gdy jedna osoba podejmuje decyzję, nie pytając drugiej o zdanie. Niektórzy spontaniczny weekend w Paryżu potraktują jako romantyczną niespodziankę. Inni poczują złość, gdyż ktoś dokonał wyboru za nich. Ta emocja w opisanym przykładzie informuje o tym, że dany człowiek ceni sobie niezależność i samodzielne decyzje.

Jaką rolę odgrywa smutek w naszym życiu?

Smutek często próbuje zdusić się w zarodku, uciekając od niego w rozrywkę lub sprawy życia codziennego. Tymczasem sygnalizuje on stratę i, wbrew obiegowej opinii, sam w sobie nie prowadzi do depresji, lecz może jedynie stanowić jeden z jej objawów. Smutek staje się niepokojący, gdy utrzymuje się przez dłuższy czas. Kiedy odczuwamy go tuż po odebraniu telefonu od rekrutera, który poinformował nas o wyborze innego kandydata, to doświadczana emocja pokazuje, że zdobycie tej posady było dla nas naprawdę ważne. Smutek często motywuje do zmiany. Kiedy odczuwamy go w obecnym miejscu zatrudnienia, warto zastanowić się, czy piastowane stanowisko zapewnia nam możliwość rozwoju. Jeśli praca jest monotonna i przytłaczająca, to znak, że jej zmiana stanowi rozwiązanie godne uwagi.

Co sygnalizuje nam obrzydzenie?

Obrzydzenie to bardzo nieprzyjemna emocja, która u niektórych osób prowadzi do mdłości. Czasem pojawia się na widok potrawy, za którą nie przepadamy. Towarzyszy też zdarzeniom, które odbieramy bardzo negatywnie przez pryzmat wyznawanych wartości. Np. obrzydzenie może zrodzić komentarz przypadkowego przychodnia, który w seksualny sposób skomentuje nasz wygląd. Niektórzy doświadczają go, gdy stają się świadkami przemocy psychicznej w związku swoich znajomych. Obrzydzenie ma nas zmotywować do tego, abyśmy przerwali to, z czym się nie zgadzamy. Ma dużą moc oddziaływania społecznego. To właśnie za jego sprawą powstają organizacje pozarządowe, które walczą z przemocą wobec ludzi i zwierząt.

O czym informuje nas odprężenie?

Odprężenie to niezwykle przyjemna emocja, która sygnalizuje, że pogodziliśmy się ze światem i uzyskaliśmy wewnętrzną równowagę. Osoby, które go regularnie doświadczają, cieszą się lepszym zdrowiem. Rozluźnione ciało rzadziej boli, obserwuje się także spadek stężenia cholesterolu i cukru we krwi, co zmniejsza ryzyko wystąpienia miażdżycy oraz cukrzycy. Odprężenie sprawia, że następuje wzrost kreatywności, jednocześnie pojawia się energia niezbędna do działania. Dzięki tej emocji możemy się rozwijać, wydajnie pracować i podejmować ważne życiowe decyzje, w tym dotyczące powiększenia rodziny.

Dlaczego ta sama emocja daje różne objawy fizjologiczne?

Przez  lata uważano, że poszczególnym emocjom można przyporządkować odmienne objawy fizjologiczne, które stanowią ich znak rozpoznawczy. Ich występowanie przypisywano też ściśle określonym częściom mózgu. W świetle badań opisanych przez Lisę Feldman Barrett te założenia wydają się błędne. Podczas eksperymentu wykorzystującego neuroobrazowanie nie zauważono, aby ta sama emocja u każdego uczestnika eksperymentu aktywowała jeden, ściśle określony obszar mózgu. Przeżycia angażują natomiast liczne sieci neuronalne, które u poszczególnych osób układają się w odmienne wzory. Ciało migdałowate, które miało stanowić ośrodek lęku, działa intensywnie także podczas nauki, poznawania nowych osób i smaków. Ponadto osoby, u których ten obszar mózgu uległ uszkodzeniu, wciąż mogą doświadczać niepokoju.

Teoria konstruowanych emocji zakłada, że na odczucia warto spoglądać kontekstowo, aby lepiej je zrozumieć. Ścisk w żołądku może świadczyć o lęku, ale też o obrzydzeniu, poczuciu winy czy smutku. Kiedy pojawia się, gdy czekamy na wyniki ważnych badań, informuje o tym, że obawiamy się diagnozy. Natomiast gdy doświadczamy go po rozmowie z szefem, który zwrócił nam uwagę na nienależyte wywiązywanie się z obowiązków służbowych, możemy mieć do czynienia z poczuciem winy.

Emocje jako element człowieczeństwa

Dużo mówi się o maszynach, które wyręczają człowieka w wielu czynnościach, niektórzy upatrują w nich zagrożenia dla swojej przyszłości zawodowej. Warto wyraźnie podkreślić, iż urządzenia nigdy nie zastąpią całkowicie przedstawiciela Homo sapiens. Nawet nowoczesny robot humanoidalny, który odpowiada na zadane mu pytania, nie odczuwa emocji. To właśnie one i ich świadome przeżywanie stanowią o naszym człowieczeństwie. Maszyna na podstawie algorytmu obliczy rokowania pacjenta, ale nie przekaże mu tej trudnej wiadomości w odpowiedni sposób. Dzięki temu, iż doświadczamy całego spektrum emocji i dysponujemy neuronami lustrzanymi odpowiedzialnymi za empatię, wspieramy innych, gdy znajdują się w trudnej sytuacji. Czasem wystarczy chwila życzliwej rozmowy, aby drugi człowiek poczuł się lepiej.

Ewolucyjne znaczenie emocji w życiu człowieka

Emocje, nawet te trudne, niosą ważne komunikaty. Informują o tym, że pewne potrzeby nie zostały zaspokojone lub postępujemy wbrew sobie. Człowiek odczuwając emocje, zwiększa swoje szanse na przetrwanie. Kiedy doświadczamy lęku, uciekamy przed zagrożeniem. Przeżywając miłość, opiekujemy się małymi dziećmi niezdolnymi do samodzielnej egzystencji. Obrzydzenie skłania nas do przeciwdziałania negatywnym zjawiskom, w tym przemocy domowej, molestowaniu seksualnemu czy dyskryminacji mniejszości. Nad emocjami warto nauczyć się panować. Nie są one złe, nawet gdy towarzyszy im silny dyskomfort, problem pojawia się wówczas, gdy ktoś od złości przechodzi do rękoczynów lub uprawia agresję słowną, psując wartościowe relacje międzyludzkie.

Jak analizować emocje, aby prawidłowo odczytać stojące za nimi komunikaty?

W swojej książce Lisa Feldman Barrett spogląda na emocje przez pryzmat indywidualnych doświadczeń. W mózgu człowieka zapisują się różne zdarzenia, które podświadomie porównuje on z obecnymi sytuacjami. Gdy zostanie znaleziona analogia, dochodzi do uruchomienia emocji, których dana osoba doświadczyła w przeszłości. Np. każdy podobny do eks, który stosował przemoc psychiczną, jawi się jako potencjalne zagrożenie i wzbudza lęk. Nie oznacza to jednak, że wszyscy przechodnie, którzy przypominają byłego partnera, wykazują skłonności do agresji emocjonalnej. To schemat stworzony przez mózg ofiary przemocy po to, aby chronić ją przed cierpieniem. W rzeczywistości często skutkuje jej wycofaniem społecznym. Emocje zawsze warto przepuścić przez filtr wcześniejszych doświadczeń i przeanalizować je w konkretnym kontekście. Niekiedy wskazują na realne zagrożenie i wówczas wymagają podjęcia natychmiastowych działań.

Jak zaniedbanie emocjonalne utrudnia realizację własnych potrzeb?

Choć emocje odgrywają ważną rolę w życiu, to nie wszyscy mają z nimi dobry kontakt. Niektórzy nie potrafią opisać swoich przeżyć, przez co nie dostrzegają niezaspokojonych potrzeb. Istnieje korelacja między wyżej wskazanymi trudnościami a zaniedbaniami emocjonalnymi. Człowiek wielu rzeczy uczy się od swoich rodziców, obserwując ich i naśladując. Nie każda mama czy tato umie w akceptujący sposób doświadczać złości, smutku, zazdrości czy przytłoczenia. Jeśli nie toleruje u siebie pewnych stanów, np. gniewu, to nie przyjmie gniewu swojego dziecka. W rezultacie może ono uznać, że jego emocje są niewłaściwe, przez co zacznie je tłumić, aby spełnić oczekiwania opiekuna. W rezultacie taka osoba w życiu dorosłym często zaniedbuje własne potrzeby, bo nawet ich nie dostrzega. Stara się zaspokoić oczekiwania innych, ignorując gniew, który jasno wskazuje na przekroczenie granic psychologicznych.

Przykład:
Beata w dzieciństwie była karana za wyrażanie swojej złości. W jej domu królował przekaz „dzieci i ryby głosu nie mają”. Aby uniknąć gniewu i rozczarowania rodziców dziewczynka nauczyła się ignorować swój dyskomfort i robiła wiele, by zasłużyć na aprobatę opiekunów. Dorosła Beata także bardzo się stara. To sprawia, że próbując być idealną partnerką poświęca się tak bardzo, że w końcu zaczyna być zła na drugą osobę. W końcu czemu tylko ona ma się tak starać? W ten sposób Beata powtarza negatywny cykl przyciągania i odpychania w swoim związku.

Maskowanie emocji. Dlaczego za złością czasem stoi smutek?

Zaniedbanie emocjonalne, które zostało opisane powyżej, może dawać się we znaki także w inny sposób. Człowiek często myśli, że doświadcza złości, podczas gdy ta jest podszyta smutkiem. Tak działa maskowanie emocji. Pojawia się ono u osób, których rodzice akceptowali tylko niektóre przeżycia. Np. wolno było się złościć, bo wszyscy domownicy pozwalali sobie na tę emocję, ale już smutek traktowano jako słabość. W rezultacie człowiek, który przeżywa stratę, traci panowanie nad sobą, czasem ucieka się też do słownej agresji, przez co niszczy wartościowe relacje międzyludzkie.

Do czego prowadzi tłumienie emocji?

Tłumienie emocji to strategia często wybierana przez ludzi, których odczucia nie spotkały się z empatycznym podejściem rodziców. Niektórzy zaprzeczają tylko niektórym przeżyciom, np. złości, inni próbują unieważnić wszystkie, które wywołują u nich dyskomfort. Trudno zapomnieć o emocjach, nawet przekierowując uwagę na coś innego. Niektórzy sobie z tym nie radzą, przez co próbują je stłumić, sięgając po alkohol czy substancje psychoaktywne. Te przynoszą chwilowe odprężenie, jednak w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do uzależnienia, a jednocześnie nie rozwiązują problemu. Wypieranie emocji rodzi też objawy psychosomatyczne. Im bardziej chcemy pozbyć się smutku/złości/zazdrości, tym częściej i mocniej  te odczucia dobijają się do drzwi naszej świadomości poprzez ból głowy czy trudności z oddychaniem. Najlepiej zaakceptować emocje takimi, jakimi są, w miarę możliwości nazwać je i zobaczyć, o czym informują.

Jak nauczyć się rozumienia emocji?

Masz wrażenie, że czasem nie rozumiesz emocji, które Tobą targają? Jeśli nie potrafisz odczytać zawartych w nich komunikatów, możesz to zmienić. Dzięki plastyczności mózgu nigdy nie jest za późno, aby przyswoić nowe umiejętności. Przygotowałam dla Ciebie kurs ABC Twoich emocji, który wspiera procesy samorozwojowe.

Co zawiera kurs ABC Twoich emocji?

Stworzony przeze mnie kurs ABC emocji obejmuje:

  • 17 lekcji, które przygotowałam z myślą o tym, aby pomóc Ci w uważnej obserwacji własnych emocji. Dzięki kolejnym modułom dowiesz się, jak je rozpoznawać, akceptować i traktować z zainteresowaniem. Przestaniesz je surowo oceniać, a nauczysz się odczytywać ich ukryte znaczenie;
  • praktyczne ćwiczenia, zachęcam Cię do ich wykonania, gdyż dzięki nim lepiej zrozumiesz własne emocje i stojące za nimi komunikaty;
  • krótkie nagrania wideo, które mogą towarzyszyć Ci podczas gotowania, jogi czy spaceru z psem, dlatego nie musisz z ich powodu zmieniać swojego planu dnia;
  • pomocne wskazówki, które wykorzystasz w komunikacji z partnerem, innymi ludźmi i samym/samą sobą;
  • karty pracy z zadaniami, które przyczynią się do utrwalenia wiedzy i jej lepszego wykorzystania w praktyce;
  • e-book z transkrypcją całego kursu i materiałami dodatkowymi;
  • pliki audio ze wszystkich lekcji – jeśli wolisz słuchać niż oglądać nagrania wideo;
  • nieograniczony czasowo dostęp do wszystkich nagrań i materiałów;
  • bezpłatny dostęp do aktualizacji treści kursu.

Co daje kurs ABC emocji?

Decydując się na udział w stworzonym przeze mnie kursie ABC emocji dowiesz się:

  • jak działają emocje i dlaczego w niektórych sytuacjach wprowadzają Cię w błąd;
  • skąd pochodzą automatyczne myśli np. „Jestem do niczego!”;
  • czym różnią się przekonania od faktów;
  • jak akceptować dyskomfort towarzyszący emocjom dzięki sprawdzonym technikom tolerancji;
  • jak radzić sobie z emocjami w trudnych sytuacjach;
  • w jaki sposób możesz „zaparkować” emocje, kiedy pojawią się w niewłaściwym miejscu i czasie, np. podczas spotkania z klientem;
  • jak odczytywać komunikaty, które kryją się pod emocjami, także tymi wywołującymi silny dyskomfort. Niektóre z nich sygnalizują niezaspokojone potrzeby;
  • jak umiejętne zarządzanie emocjami wpływa na jakość relacji z innymi ludźmi i samym/-ą sobą.

Kurs ABC emocji jest skierowany do Ciebie, jeśli:

  • czasem nie radzisz sobie z emocjami i chcesz to zmienić;
  • pragniesz odzyskać wewnętrzną równowagę i spokój;
  • odczuwasz zmęczenie z powodu zamartwiania się i nawracających wyrzutów sumienia;
  • obawiasz się, że sposób, w jaki okazujesz emocje, wpływa negatywnie na Twoją relację romantyczną i/lub przyjacielską;
  • chcesz poprawić jakość komunikacji w związku i zamienić ciche dni na konstruktywną rozmowę;
  • praktykujesz samorozwój w oparciu o sprawdzone źródła wiedzy i cenne jest dla Ciebie doświadczenie specjalistki, która na co dzień wspiera innych w radzeniu sobie z emocjami;
  • potrafisz wygospodarować 15 minut dziennie, aby podjąć działania zmierzające do poprawy Twojego samopoczucia.

Emocje to sygnały, które można nauczyć się odczytywać i tym samym znacząco podnieść jakość swojego życia. To Twoi przyjaciele, nawet jeśli ich zrozumienie nie zawsze przychodzi Ci z łatwością. Z kursem ABC Twoich emocji łatwiej poznasz ich alfabet i dokonasz jego transkrypcji na język swoich potrzeb oraz przekonań.

Promocja dla stałych czytelników

Do końca stycznia kupisz kurs w promocyjnej cenie, zyskując do niego dostęp za 269zł. Potem cena kursu wzrośnie do 359 zł. Pamiętaj, że jeśli jesteś subskrybentem newslettera, lub chcesz do niego dołączyć, możesz zamówić kurs w niższej cenie 249 zł. Jeśli już dostajesz ode mnie listy, koniecznie sprawdź swoją skrzynkę, bo czeka tam na Ciebie kod i lekcja próbna, dzięki której zobaczysz jaką formę ma kurs “od środka”. Jeśli chcesz dołączyć do newslettera – wskakuj na pokład. Możesz zapisać się korzystając z okienka na stronie głównej. Nie zapomnij potwierdzić swojego zapisu. 😊

Bibliografia:

  1. Feldman Barrett Lisa; Jak powstają emocje? Sekretne życie mózgu; Wydawnictwo CeDeWu, 2020
  2. Harrn Andrea; Jak czytać emocje?; Quraro, 2022
  3. Miller Katarzyna, Olekszyk Joanna; Poznaj siebie. Karty emocji; Wydawnictwo Zwierciadło, 2020
  4. Windscheid Leon; Po co ci emocje? O przewadze płynącej z odczuwania; Wydawnictwo Otwarte, 2022